Przemienienie Pańskie – droga do przemiany serca

6 sierpnia Kościół obchodzi święto Przemienienia Pańskiego. Na górze Tabor Jezus objawia przed Piotrem, Jakubem i Janem swoją Boską chwałę. W obecności Mojżesza i Eliasza uczniowie mogą zobaczyć to, kim Jezus jest naprawdę, a z obłoku rozlega się głos Ojca:

«„To jest mój Syn, Wybrany, Jego słuchajcie!” (Łk 9,35).»

Przemienienie nie jest jedynie objawieniem chwały Chrystusa. Jest również zapowiedzią tego, do czego powołany jest każdy człowiek. Bóg nie stworzył nas jedynie po to, byśmy byli „lepsi”, ale abyśmy mieli udział w Jego życiu. Dlatego Przemienienie symbolizuje wewnętrzną przemianę serca – przejście od życia skupionego na sobie do życia otwartego na Boga i drugiego człowieka.

Ta przemiana dokonuje się przez słuchanie Słowa Bożego, modlitwę, nawrócenie i życie sakramentalne. Każde spotkanie z Chrystusem stopniowo odnawia nasze myślenie, oczyszcza serce i uczy patrzeć Jego oczami. Jest to droga, którą tradycja Kościoła nazywa przebóstwieniem (theosis) – uczestnictwem człowieka w życiu i miłości Boga nie przez utratę własnej natury, lecz przez zjednoczenie z Chrystusem dzięki łasce.

Św. Grzegorz Palamas wyjaśnia tajemnicę Taboru słowami:

«„Przemieniał się On zatem nie poprzez przyjęcie czegoś, czym nie był, ani nie przez zmianę w coś, czym nie był, lecz objawiając się uczniom takim, jakim był, uzdrawiając ich ślepotę.”

Agioretikos Tomos, PG 150, 1232C; Homilia 34, PG 151, 433AB.»

To nie Chrystus potrzebował przemiany – to uczniowie potrzebowali nowych oczu, aby zobaczyć Jego chwałę. Podobnie jest z nami. Im bardziej pozwalamy Bogu przemieniać nasze serce, tym wyraźniej dostrzegamy Jego obecność i coraz pełniej uczestniczymy w Jego życiu.

Niech święto Przemienienia Pańskiego stanie się dla nas zachętą, aby wejść na własny „Tabor” – czas modlitwy, ciszy i słuchania Boga – a następnie wrócić do codzienności z sercem przemienionym Jego światłem. Bo celem życia chrześcijańskiego jest nie tylko nawrócenie, ale przebóstwienie – pełne zjednoczenie z Bogiem w Chrystusie.

Dodaj komentarz