Pojmany i Osądzony- Król- Jezus z Nazaretu
Rozdział 18 to kulminacja dramatycznej konfrontacji między światłem a ciemnością. Jezus, choć zdradzony, pojmany i sądzony, pozostaje Królem, pełnym godności i prawdy. Ewangelista Jan ukazuje Jezusa jako dobrowolnie oddającego się na śmierć, co podkreśla Jego boskość i pełne panowanie nad wydarzeniami.
Jezus po Modlitwie w Wieczerniku wraz z Apostołami udaję się do Ogrodu, gdzie dokonuje się zdrada Judasza i pojmanie Jezusa- „ A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: «Kogo szukacie?» Odpowiedzieli Mu: «Jezusa z Nazaretu». Rzekł do nich Jezus: «Ja jestem». Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię” J 18, 4-6. Pomimo przewagi liczebnej przeciwników, wychodzi naprzeciw żołnierzom. Jezus staje w pełni chwały i mocy Boga- odpowiadając „Ja jestem” – co w oryginale brzmi „Ego eimi”, czyli imię Boga objawione Mojżeszowi „Jestem, który jestem”- por. Wj 3,14, przed Którym wszyscy padają na twarz. W Godzinie Pojmania, Jezus troszczy się o swoich uczniów, sam skazuje się na samotność i bierze całą winę na siebie- „Jezus odrzekł: «Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść!» 9 Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: «Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś»” J 18, 8-9. Uczniowie niejako znikają z narracji, Piotr najpierw broni impulsywnie Jezusa J 18,10-11, potem trzykrotnie się Go wypiera- J 18,15-27.
Obraz Ogrójca, możemy odnieść ją do naszego własnego życia, skupiając się na postaciach biorących udział w pojmaniu Jezusa: Judasz, żołnierze oraz strażnicy sądowi. Te trzy grupy symbolizują siły wewnętrzne, które nas zniewalają. Judasz uosabia nasze wewnętrzne rozdarcie — targamy się między miłością a nienawiścią, lojalnością a zdradą. Często nie potrafimy zdecydowanie wybrać jednej drogi. Żyjemy blisko Jezusa, naśladujemy Go, deklarujemy wierność, a jednocześnie zdradzamy Go w codziennych wyborach.
Żołnierze z kolei obrazują przemoc, którą często sami na sobie stosujemy. Nie potrafimy siebie zaakceptować, jesteśmy wobec siebie surowi, krytyczni, karzemy się, ranimy wewnętrznie. To siła autodestrukcji obecna w naszym wnętrzu.
Strażnicy sądowi symbolizują natomiast nasze wewnętrzne mechanizmy osądu — zbiory zasad, przekonań i schematów myślowych, które narzuca nam otoczenie, wychowanie czy społeczne normy.
Prośmy Jezusa, Króla Wszechświata, aby nas zachował od wszelkiego zwątpienia i zdrady.
Pytania do rozważania
- Pokłon żołnierzy i strażników nie jest wyrazem ich pobożności. Z jakich motywów Ty klękasz przed Bogiem?
- Piotr przy ognisku wydaje się wewnętrznie rozdarty. Czy widzisz w sobie jakieś podobieństwo do Piotra?
- Jezus głosi swoją naukę publicznie i nie wstydził się żadnego z wypowiedzianych słów, gdyż były one prawdą. Jak bardzo jesteś odpowiedzialny za swoje wypowiedzi?
- Czy i Tobie bywa trudno podjąć decyzję, po której stronie jesteś: Jezusa czy Jego przeciwników?
- Czy jesteś z prawdy, to znaczy: czy fundamentem Twojego życia i zasadą, według której postępujesz, jest głoszona przez Jezusa prawda?
- Czy zdarza Ci się zadać pytanie i nie czekać na odpowiedź?
- Czy zdarzyło Ci się zrzucić swoją winę na kogoś? Czy fałszywie oskarżyłeś niewinnych lub ukrywałeś winnych? Przymykałeś oko na krzywdzenie innych?
Słowo z Ewangelii
„A służąca odźwierna rzekła do Piotra: «Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?» On odpowiedział: «Nie jestem». A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się [przy ogniu].
Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. 20 Jezus mu odpowiedział: «Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego”.
J 18,17-20
„Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu»”.
J 18,37
