W ramach Tygodnia Biblijnego w dwóch parafiach naszej posługi- p. pw. NMP Matki Kościoła i pw. Chrystusa Odkupiciela, zostało zorganizowane Nabożeństwo Drogi Światła. Rozważania koncentrowały się wokół empatycznych medytacji nad ścieżką relacji. Rozważania pochodziły z książki: „Droga Światła i Relacji” , autorstwa Agnieszki Kozak wraz z księżmi Piotrem Kłonowskim i Markiem Ludwigiem.
Była to celebracja wokół Tajemnicy Zmartwychwstania Chrystusa – Droga Światła, która prowadzi przez doświadczenia tak bardzo bliskie ludzkiemu życiu: przejścia, niepewność, osamotnienie i oczekiwanie. To droga, którą odnajdujemy szczególnie w chwilach straty, gdy grób odsłania w nas rany porzucenia, smutku i bólu. Przeszliśmy tę Drogę razem z uczniami, z Marią i Maryją – towarzysząc ich zagubieniu i niedowierzaniu. Widzieliśmy, jak po odejściu Pana ludzkie odczucia – lęk, rozpacz, bezradność – zdawały się zwyciężać, mimo wcześniejszego nauczania Jezusa i danej przez Niego Obietnicy.
Punktem odniesienia był sam Bóg Trójjedyny, który istnieje jako wspólnota miłości – Miłujący, Umiłowany i Miłość. Jak pisał św. Augustyn:
„Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę” – ukazując, że relacja miłości nie tylko pochodzi od Boga, ale objawia Jego najgłębszą naturę. Ta tajemnica relacji w Trójcy Świętej ukazuje, jak wielką Tajemnicą jest Bóg i Jego Miłość – miłość tak wielka, że aby wyzwolić człowieka, zesłał swojego Syna. W tej perspektywie nawet najgłębszy smutek nie jest ostateczny, zostaje zabrany, gdy „oczy jakby na uwięzi” zaczynają się otwierać, a serce doświadcza obecności Ducha Pocieszyciela.
Droga Światła, ukazująca wydarzenia po Zmartwychwstaniu, stała się dla nas wzorem do budowania i pielęgnowania więzi tam, gdzie jesteśmy posłani – w naszej codzienności i relacyjności. Przypomina, że w Bogu samym jest źródło nadziei i że nie ma rzeczy niemożliwych, choć wiele zależy od naszego otwarcia i wewnętrznego nastawienia.
Nabożeństwo ukazało także, jak ważna jest wrażliwość na drugiego człowieka, ponieważ to właśnie w relacji z drugim odkrywamy i kształtujemy własną tożsamość. Jak zauważa Emmanuel Levinas: „Twarz drugiego wzywa mnie i zobowiązuje” – wskazując, że prawdziwe spotkanie rodzi odpowiedzialność i otwarcie.
Droga Światła stała się więc nie tylko modlitwą, ale swoistą medytacją nad naszą relacyjnością – przeżywaną w świetle przykazania miłości: do Boga, do bliźniego i do samego siebie. Była zaproszeniem do życia w miłości, bliskości i uważności na drugiego człowieka, odkrywania Nadziei w codzienności i do zawierzenia Panu Życia i Śmierci.
W Liturgii Wigilii Paschalnej słyszymy słowa, kiedy kapłan czyni znak krzyża na paschale i wbija pięć gron symbolizujące rany Pana:
„Przez swoje święte rany / jaśniejące chwałą / niech nas strzeże / i zachowuje / Chrystus Pan. Amen”.
Niech to światło, które tak jak w Wigilię Paschalną, zapalane od paschału, rozprasza mroki i ciemności życia i towarzyszy każdego dnia- bo w Zmartwychwstałym Panie jest Światło.
Panie Jezu, dziękuję Ci za każdą relację, w której uczysz mnie kochać i przyjmować miłość. Uczyń moje serce bardziej uważnym, wiernym i czułym, abym umiał być darem dla innych. Niech Twoja obecność przemienia moje spotkania i buduje tam, gdzie potrzeba pokoju, pojednania i bliskości.














Zatrzymanie przy każdej stacji, to było zatrzymanie przy Słowie Pana i wejrzenie w swoje serce. Czas łaski, też wysiłku, by skupić się na tym co najważniejsze. Tydzień Biblijny niech przechodzi w kolejny tydzień i kolejny…ze Słowem Bożym i w jedności z drugim człowiekiem.
a